Czekałam na to całe życie, na miłość, na wypowiedzenie tego najpiękniejszego słowa na świecie, "Kocham Cię!". W tym momencie miałam okazję, nie mogłam jej zmarnować. Chciałam z nim spędzić resztę życia, już nie myślę o niczym innym, nawet o tym, że ktoś z nas może nie wrócić żywy.
- Też Cię kocham. - pocałowałam go lekko w policzek, a on przyciągnął mnie do siebie i zaś namiętnie pocałował.
Pocałunek był jedyny w swoim rodzaju, czułam się taka doceniona, potrzebna i wyjątkowa. Teraz nawet nie mam ochoty się zabić, mam świadomość, że jestem dla kogoś całym światem.
Pocałunek był jedyny w swoim rodzaju, czułam się taka doceniona, potrzebna i wyjątkowa. Teraz nawet nie mam ochoty się zabić, mam świadomość, że jestem dla kogoś całym światem.
<Aleks?>